No to zaczynamy!
Witajcie!
Siedzimy sobie ze Stanisławem , zwanym przez niektórych Struśkiem (pozdrawiamy ciocię Kasię!) i zastanawiamy się coby tu porobić ;)
No i jakoś tak z tego wspólnego patrzenia na siebie powstał w głowie pomysł, że może warto popisać! W sensie pisać będę ja - mama, bo Staś jeszcze nie potrafi ;) Ale na pewno będzie miał swój udział w publikowanych tu zapiskach.
O czym będę pisać? No cóż.... chyba o życiu. Życiu dość niebanalnym, bo niby ludzkim, a jednak jeleniowym ;) Wszelkie podobieństwa do prawdziwych osób i zdarzeń są jak najbardziej nieprzypadkowe choć może czasem będzie trudno w to uwierzyć ;) Na naszym pastwisku, jak się domyślacie, dzieje się sporo, bo z czwórką jelonków nudzić się nie można...
Siedzimy sobie ze Stanisławem , zwanym przez niektórych Struśkiem (pozdrawiamy ciocię Kasię!) i zastanawiamy się coby tu porobić ;)
No i jakoś tak z tego wspólnego patrzenia na siebie powstał w głowie pomysł, że może warto popisać! W sensie pisać będę ja - mama, bo Staś jeszcze nie potrafi ;) Ale na pewno będzie miał swój udział w publikowanych tu zapiskach.
O czym będę pisać? No cóż.... chyba o życiu. Życiu dość niebanalnym, bo niby ludzkim, a jednak jeleniowym ;) Wszelkie podobieństwa do prawdziwych osób i zdarzeń są jak najbardziej nieprzypadkowe choć może czasem będzie trudno w to uwierzyć ;) Na naszym pastwisku, jak się domyślacie, dzieje się sporo, bo z czwórką jelonków nudzić się nie można...
Komentarze
Prześlij komentarz